AZS AWF Warszawa pewnie pokonuje Budmex Rugby Białystok. Debiut młodego Krzysztofa Krajczyńskiego
W meczu 8. kolejki Ekstraliga Rugby drużyna KS AZS AWF Warszawa odniosła przekonujące zwycięstwo nad Budmex Rugby Białystok 41:10. Spotkanie rozegrane w Warszawie zakończyło się wynikiem 14:5 do przerwy, jednak w drugiej połowie gospodarze wyraźnie podkręcili tempo i ostatecznie nie pozostawili rywalom złudzeń.

Od pierwszych minut warszawianie starali się narzucić swój styl gry, oparty na mocnej pracy młyna i szybkim przenoszeniu piłki na skrzydła. Goście z Białegostoku również potrafili zagrozić, szczególnie po dynamicznych akcjach formacji ataku, jednak to gospodarze byli skuteczniejsi w wykańczaniu swoich szans.
Pierwsza połowa była jeszcze stosunkowo wyrównana. Zawodnicy AZS AWF zdobyli dwa przyłożenia autorstwa Haglera Muchenje oraz Antosza Soroczyńskiego, a skuteczne podwyższenia zapewnił Patryk Chain, który przez całe spotkanie pewnie wykonywał kopnięcia na bramkę. Goście odpowiedzieli jednym przyłożeniem autorstwa Oskara Czyszczonia, dzięki czemu do przerwy przegrywali tylko 5:14.
Po zmianie stron przewaga warszawian zaczęła jednak wyraźnie rosnąć. Skuteczne akcje ofensywne przyniosły kolejne przyłożenia, a na listę punktujących wpisali się m.in. Tomasz Tkaczuk który zdobył dwa przyłożenia. Swoje punkty dorzucili również Hagler Muchenje i Antoni Lignar. Dobra skuteczność kopacza sprawiła, że wynik szybko zaczął rosnąć.

Zespół z Białegostoku zdołał jeszcze odpowiedzieć przyłożeniem Patryka Romanowskiego, jednak nie wystarczyło to, by nawiązać realną walkę o korzystny rezultat. Sytuację gości dodatkowo skomplikowała żółta kartka dla Josiah Leatigaga, po której przez część drugiej połowy musieli grać w osłabieniu.
Spotkanie prowadziła trójka sędziowska: Łukasz Jasiński, Adrian Pawlik oraz Viktor Babich.
Jednym z ważniejszych momentów meczu był również debiut młodego zawodnika AZS AWF – Krzysztof Krajczyński. Urodzony w 2008 roku rugbista po raz pierwszy pojawił się na boisku w rozgrywkach Ekstraligi, zbierając cenne doświadczenie na najwyższym krajowym poziomie. Ostatecznie KS AZS AWF Warszawa zwyciężył 41:10, potwierdzając dobrą dyspozycję w bieżącej rundzie. Dla zespołu z Białegostoku był to natomiast mecz, który pokazał, że mimo ambitnej postawy w pierwszej połowie, do walki z czołówką ligi wciąż brakuje większej skuteczności i stabilności w defensywie.
